Na zakończenie wakacyjnego sezonu kina proponują nam typowy przykład filmu akcji, czyli „Uprowadzoną” w reżyserii Pierre’a Morela . Obraz ten wyprodukowany zastał przez samego Luca Bassona, autora takich hitów, jak „Nikita”, „Wielki błękit”, „Leon zawodowiec”, czy „Piąty element”.
Fabuła to historia porwania siedemnastoletniej córki byłego agenta do zadań specjalnych współpracującego niegdyś z amerykańskim rządem (Liam Neeson). Nastolatka zostaje uprowadzona podczas wakacji spędzanych w Paryżu przez handlarzy żywym towarem. Jak przystało na ojca i to w dodatku byłego agenta, bohater rusza na odsiecz córce dokonując przy tym wszelakich nieprawdopodobnych czynów.
Nazwisko Luca Bessona rodzić może wśród widzów nadzieje na kawałek naprawdę niezłego kina, kto jednak spodziewa się po filmie czegoś więcej niż tylko porządnie nakręconego przeciętniaka, może poczuć się trochę zawiedziony, gdyż „Uprowadzona” pełna jest absurdów i niedociągnięć. Ale powiedzmy sobie szczerze, że kino sensacyjne rządzi się własną logiką, często mającą niewiele wspólnego z rzeczywistością i trzeba się po prostu z tym pogodzić.
Zostaw komentarz